Czy bieganie może stać się nałogiem…?

Czy bieganie może stać się nałogiem…?

Czy można się uzależnić od biegania?

dlaczegobiegasz

Przyglądałem się ostatnio mojej Agacie i dziwiło mnie, że nastrój miała nie taki, nie tą energię… jakby czegoś jej brakowało. No tak, nie biegała przez kilka dni i od razu taki spadek życiowej formy. Czasem tak bywa, że trudno zorganizować sobie trening – nawet 30 minutowy.

Dlaczego kilkudniowa przerwa w bieganiu tak bardzo odbiła się na jej samopoczuciu?

Dlaczego bieganie jest tak satysfakcjonujące i przynosi tyle przyjemności?

 Kryją się za tym substancje chemiczne, podobne do tych, które znajdują się w… marihuanie – tak wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Arizonie.

Gdy Agata zaczynała swoje treningi trzymała się planu. Na początku były marszobiegi i przygotowania do pełnych biegowych treningów. Pamiętam gdy wracała z treningu i z dumą mówiła, że udało jej się przebiec 10 minut bez żadnego marszu! Kiedy to było…?

Teraz nie zdarza jej się biegać mniej niż 5 km i o żadnych marszach nie ma mowy. Pewnie wielu z nas sceptycznie podchodziło do pierwszych treningów biegowych. Na początku bywało ciężko, nasz organizm nieprzyzwyczajony do dużego wysiłku męczył się, choć także dość szybko przyzwyczajał do nowej aktywności. Z czasem bieganie stawało się coraz przyjemniejsze i uzależniające… Prawda?

Czy można uzależnić się od biegania?

bieganieuzaleznienie

Odpowiedź na powyższe pytanie po części dały wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców Uniwersytetu Arizona. Analiza wyników badań wykazała, że bieganie wywołuje u człowieka znaczny wzrost endokannabinoidów. Tych samych endokannabinoidów, które znaleźć można w marihuanie, a które wpływają na nasze poczucie szczęścia i euforii.

Uczucie euforii miało i ma zachęcać nas do wykonywania danej aktywności po raz kolejny i kolejny. Organizm w ten sposób nagradza nas za podjęcie trudnego i bolesnego, a jednocześnie powodującego duże starty energetyczne zadania.

Osoba biegająca dla przyjemności i relaksu nie ma najmniejszego problemu z odstawieniem treningu na jakiś czas. Nie ma ochoty – nie wychodzi. Czuje się zmęczona – odpoczywa. Ze ścigaczami jest trudniej, ale i oni powinni bez problemu zaakceptować przerwy – jest to przecież konieczny warunek progresu. Warto odpocząć po sezonie, czasami jest też potrzeba zrobienia nieplanowego odpoczynku, gdy nawarstwi się zmęczenie.

Z sytuacją patologiczną mamy do czynienia wtedy, gdy biegacz wie, że powinien odpocząć, a nie jest w stanie. Wówczas mamy już do czynienia z uzależnieniem, co oczywiście nie jest dobre ani dla zdrowia fizycznego ani psychicznego.

 

Please follow and like us:

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *