Początki…

A happy wife is a happy life!

Biegam od kilku lat. Takich biegaczy jak ja jest cała masa. Nie będę jednak pisał o sobie, a o mojej żonie. Obserwuję ją i tym, co zauważam będę dzielił się z wami na blogu.

Bieganie to styl bycia. Agata już nie narzeka na boleści kręgosłupa. Gdy jej ciało sygnalizuje tego typu problem, ona zakłada buty do biegania i idzie pobiegać… Mam żonę, która przestała narzekać! 🙂

Bieganie ma wiele zalet. Będę zachęcał do biegania. Moja żona dość często skarżyła się na jakieś dolegliwości swego czasu. Wynikało to pewnie z niewystarczającej ilości ruchu. Nigdy nie była otyła, więc nie miała motywacji to tego, aby regularnie ćwiczyć. Gdy proponowałem jej aby zaczęła biegać, zawsze znajdowała wymówkę pt. BRAK CZASU… Kobiety-żony-matki mają wiele obowiązków, to fakt. Jednak czas na jakąś aktywność fizyczną zawsze da się wygospodarować jeśli się chce. W końcu nadszedł ten dzień kiedy Agata stwierdziła, że musi zacząć coś robić i zaczęła.

Bieganie to pewien styl życia, który wkrada się też do kuchni. Moja biegająca żona wprowadziła do naszej kuchni pewne zmiany i nowe potrawy odkąd zaczęła biegać. Będę podsyłał wypróbowane przez nią przepisy.

 

 

 

Please follow and like us:

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *